Autor |
Wiadomość |
Bazyl
Administrator
Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 345
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/10 Skąd: masz takie fajne buty???
|
|
O Blondyndynkach |
|
Dowcipy o blondynkach oczywiście
To może ja:
Jaka jest różnica między Bogiem a blondynką?
Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a blondynka niemiłosiernie ograniczona.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 23:27, 31 Sie 2007 |
|
|
|
|
Okcil
Moderator
Dołączył: 03 Wrz 2007
Posty: 113
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10 Skąd: z kompa
|
|
|
|
ja mam o blondynkach i blondynach
P: Jak umierają komórki mózgowe blondynki?
O: Samotnie...
- Co zobaczysz ,gdy spojrzysz blondynie prosto w oczy ?
- Potylicę !
Idą dwie blondyny po plaży. Zauważyły szklankę odwróconą do góry dnem.
- Patrz, szklanka bez dziury.
- No. I dna też nie ma.
- Co powstanie ,gdy połączymy dwie blondyny uszami ?
- Tunel próżniowy !
Przychodzi brunetka do blondyny i pyta:
- Czy mogę u Ciebie zadzwonić?
- Jasne - odpowiada blondyna.
Brunetka podeszła do drzwi i zadzwoniła dzwonkiem.
- świetny dowcip - powiedziała blondyna.
Na drugi dzień blondyna przychodzi do koleżanki:
- Czy mogę u Ciebie zatelefonować ?
- Oczywiście .
Wtedy blondyna podeszła do drzwi i nacisnęła dzwonek...
-Jak sprawić żeby blondynie świeciły oczy?
-Zaświecić latarkę w ucho.
Siedzą dwie blondynki "na kawie" i plotkują.
- Wiesz kocham naturę - mówi jedna.
- Tak? To dziwne, szczególnie po tym co z tobą zrobiła...Przychodzi blondyn do lekarza i mówi:
Panie doktorze, mam taki problem... Nie mam w ogóle przyjaciół, nikt nie chce ze mną rozmawiać. Jak tylko zaczynam prowadzić konwersację, natychmiast tracę towarzystwo...
Lekarz bardzo sie zdziwił... Chwilę pomyślał i wysłał pacjenta na badania... Parę godzin później lekarz mówi:
- No tak, mam pana wyniki i już wiem w czym problem. Ma pan po prostu IQ = 186... Jest bardzo wysokie i nic dziwnego, że przygodnie spotkany rozmówca nie chce z panem dyskutować... Jest pan dla niego zbyt inteligentny...
- Czy jest na to jakieś lekarstwo?
- No.. można by panu wyciąć 25% mózgu...
Blondyn się zgodził... Po tygodniu przychodzi uśmiechnięty i mówi:
- Panie doktorze, ja bym poprosił o jeszcze 25%... Mam już pełno znajomych, super przyjaciół, codziennie jestem w pubie... jest świetnie,
ale poprosiłbym o jeszcze 25%... Lekarz wyciął gościowi następne 25%...
Lecz pacjent znowu przyszedł radosny po tygodniu:
- Panie doktorze jest świetnie... Codziennie mam w domu imprezę, codziennie przychodzą dziwki, kupiłem sobie nowe dresy, jest zajebiście, ale ja poprosiłbym o jeszcze 25%... Lekarz wyciął blondynowi ostatnie 25%... Po tygodniu pacjent przyszedł smutny... Lekarz się pyta:
- Co się stało... Stracił pan przyjaciół? Znowu nikt nie chce z panem
rozmawiać?
- Nie... W sumie wszystko jest OK, ale... dostałem okres...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 19:31, 15 Wrz 2007 |
|
|
Bazyl
Administrator
Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 345
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/10 Skąd: masz takie fajne buty???
|
|
|
|
Ok. Może ja znowu coś napisze:
Dlaczego blondynka wchodzi na szklany mur??
-Aby zobaczyć co jest po drugiej stronie!!
Wchodzi blomdynka do męskiej ubikacji, widzi pisuary i mówi:
- O jakie fajne zlewiki.
Jadą dwie blondynki autobusem jedna mówi do drugiej:
-zobacz jaki piękny las.
Na to druga
-nie widze, drzewa mi zasłaniają
Dwie blondynki spotykają się i jedna mówi:
-jesteś zaręczona z piekarzem, a widziałam Cię z rzeźnikiem
na to druga odpowiada
-no wiesz nie samym chlebem żyje człowiek
Dlaczego blondynka wyrzuca zegar przez okno?
Bo chce zobaczyć jak czas leci.
Dwie blondynki rozmawiają ze sobą:
- Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego?
- A, z pięć razy...
Co to 74 szare komórki?
-70 blondynek i pies...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 19:41, 15 Wrz 2007 |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|